Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie zaprasza 4 października 2008 r. (sobota) o godz. 18:00 na wernisaż wystawy pokonkursowej i wręczenie nagród XI MIĘDZYNARODOWEGO NIEKONWENCJONALNEGO KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO "FOTO ODLOT" organizowanego pod patronatem Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej FIAP nr 2008/078, Marszałka Województwa Podkarpackiego, Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej i Fundacji "Fotografia dla Przyszłości".
Ekspozycja będzie czynna w Galerii Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie do 26 października br.
Mariano-Villalba-The-land-of-the-living-deads
Szczegółowych informacji nt. Konkursu udziela Adam Kus, tel. 0 17 853 52 57 w. 29 - email: wdk2@rz.pl
Pobierz plik
Z protokołu posiedzenia Jury-Konkursu Foto Odlot 2008
Patronat medialny
RESinet.pl
Tekst z katalogu:
Ginąca cywilizacja ...?
Nastroje dekadenckie, które zawsze towarzyszą schyłkom epoki, zagościły także na tegorocznej edycji Międzynarodowego Niekonwencjonalnego Konkursu Fotograficznego „Foto Odlot” organizowanego przez Wojewódzki Dom Kultury w Rzeszowie pod patronatem Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej FIAP, Marszałka Województwa Podkarpackiego, Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej i Fundacji „Fotografia dla Przyszłości”.
Zwykle koniec wieku przysparza rozmyślań o upadku cywilizacji i nieznanych kierunkach jej rozwoju. Jednak przełom stuleci już od kilku lat jest za nami, a rozważania o degrengoladzie świata są dalej obecne w refleksjach artystów!
Mroczne wizje, czyli jak umiera nasz starzejący się świat, pokazują nokturny Mariano Villalby. To upadek wartości naszej cywilizacji! Pegaz upada i obraca się w pył, ginie urodziwa kobieta uosabiająca „piękno jako takie” i kona jej morale, rozpadają się ideały jak męstwo, bohaterstwo, odwaga, dotychczas przypisywane mężczyznom... Ten powszechny upadek wartości, ostro zarysowany konturem w fotografiach najwyższej klasy, mrocznie zapowiadają - niemniej wyrafinowane w formie, kolorystyce i temacie - uskrzydlone zjawy, smoki i leśne duszki Raula Villalby. Ta w gruncie rzeczy przejmująca opowieść dwóch fotografików, ojca i syna z Argentyny, to dwupokoleniowe przekonanie o niechybnym upadku naszej planety.
Z takiego zamyślenia wyrywają nas portrety; w tym roku wyraźnie widać, że nastąpiło wyeksploatowanie tematu kobiety = drzewa, i nic nowego nas tu nie zaskoczy - fotograficy dotychczas pokazali kobietę jako dawczynię życia i boginię płodności, ale także jako uosobienie urody świata i towarzyszkę życia. Tak też jest i teraz. Jednak fotograficy nie próżnując szukali nowych sposobów portretowania, czasem interpretując na nowo znane już układy ikonograficzne. Jednym z nich jest wyobrażenie portretów według starej zasady łączenia natury ludzi z czterema porami roku (J. Rybczyńska/ Polska). Innym sposobem są kreacje z wyobraźni: szary odcień pajęczy, spowijający ziemskie uroki niewieście i tęsknota za odlotem do nieznanych kobiet, urzekających delikatnością i tajemniczym pięknem; to wybiegające w przyszłość sny AAnzheliny Nadyezdy z Ukrainy. Konieczność krytyki codzienności podkreślają wielobarwne, surrealistyczne wizje, ujęte w formę portretów, które niby znamienne dla naszych czasów pustosłowie, widnieją jako słomiana głowa - lub jej brak z tytułu nadmiaru używek (Paweł Opaliński/Polska). Znakiem czasu jest też portret na tle industrialnej zabudowy w niepokojącej bliskości morza; znak to, że natura ma coraz mniej do powiedzenia na temat swego miejsca na ziemi. Nieuchronne przemijanie czasu, wyobrażające kompilację narodzin, ślubu, śmierci, przetykanych obłokami i wizerunkiem przesuwających się wskazówek zegara, a także wędrówka pomiędzy nagrobkami - to nieustający wyścig z czasem każdego z nas, obecny na wielu zdjęciach. Ta życiowa gra widoczna jest też w wizjach zapisanych jako abstrakcyjne kompozycje ułożone z kiełków, nasion i przeróżnych drobin zaczerpniętych z życia. Innym przejawem przesuwającego się czasu i trwania w nim ludzi – są kolorystyczne kompozycje o rozmazanych pejzażach z kontrastującym i wyraziście zarejestrowanym człowiekiem. Egzystencjalny odcień tworzą też próby doszukiwania się form w innych strukturach, np. rysy twarzy na korze drzewa, fotografie pejzażu na podkładzie z blachy, czy zabawy z literami – nowe w tym roku, niekiedy bardziej bliskie grafice komputerowej niż odlotowej fotografii.
Znane od wielu lat w sztuce filozoficzne pytania: skąd przychodzimy, dokąd idziemy i kim jesteśmy? - nie pozostają bez odpowiedzi. Wybór zdjęć uhonorowanych nagrodą Dyrektora WDK w Rzeszowie jest kolejnym głosem w dyskusji. Z sześciu nagrodzonych prac aż cztery są czarno-białe, a ich treść może być przesłaniem ważnych problemów społecznych: fotografia aktu na nadruku tekstowym niesie podszept „wszystkiego na sprzedaż”, symbol tańca na globie to ponadczasowy wymiar sztuki, rozcięcie fotogramu miasta sugeruje podziały społeczno-polityczne, a dziecko przytulone do starego człowieka, to przejaw przemijania czasu, dla którego ponadczasowe jest tylko uczucie. Do tego zestawu nagrodzonych zdjęć dochodzi fotografia wielobarwna, z przedstawieniem kosmitów - mutantów na czarnym tle przestrzeni międzygwiezdnej ...
Bez względu na to, czy będzie to przylot przybyszów, czy odlot mieszkańców Ziemi zmęczonych problemami, to ... no, cóż ... świat i tak potoczy się w swoją stronę ... a za rok, znów z wielkim zainteresowaniem obejrzymy kolejny Foto Odlot !
dr Grażyna Stojak - historyk sztuki, pedagog
na zdj: Wybrane miniatury laureata I nagrody